Wyzwanie cyfrowe w szkołach: czy nauczyciele są gotowi na AI?

folder_openSTEAM w pigułce
commentBrak komentarzy

Współczesny krajobraz edukacyjny stoi przed wyzwaniami, które mogą jednocześnie budzić niepokój, ale i inspirować. Pośród rosnących oczekiwań wobec systemów edukacyjnych na całym świecie, technologia, a w szczególności sztuczna inteligencja (AI), wyłania się jako potężne narzędzie zdolne do transformacji sposobu, w jaki uczymy i w jaki się uczymy. Podczas zorganizowanej przez Fundację Szkolną i STEAMowe ABC konferencji „I4E: Innovations 4 Education” eksperci, edukatorzy i technolodzy zgromadzili się, by dyskutować na temat tworzenia innowacyjnych środowisk edukacyjnych i mądrego wykorzystywania technologii w edukacji. Panel pod tytułem „Tworzenie innowacyjnych środowisk edukacyjnych: Jak wykorzystać mądrze technologie w edukacji? AI w edukacji dziś i w przyszłości” stanowił zamknięcie tej debaty.

W miarę jak świat wkracza w coraz bardziej zdigitalizowaną erę, gdzie granice pomiędzy technologią a codziennym życiem stają się coraz bardziej zamazane, paneliści zastanawiali się, jak technologie takie jak AI mogą być wykorzystane, aby nie tylko poprawić wyniki edukacyjne, ale także przygotować uczniów do przyszłości, w której technologia będzie nieodzowną częścią życia zawodowego i osobistego. Rozmowy te stały się ważnym elementem konferencji, rzucając światło na najnowsze innowacje i wyzwania związane z integracją nowoczesnych technologii w edukacyjne ramy.

Prowadzący Karol Górnowicz z firmy Skriware poinformował, że Rada do Spraw AI przy Ministerstwie Cyfryzacji przygotowuje obecnie rekomendacje dotyczące włączenia technologii AI w szerokie obszary życia, w tym administrację publiczną, przemysł, a może także w niektóre decyzje polityczne. W tym samym czasie realizowana jest polityka transformacji cyfrowej.

Co ciekawe, PISA, organizacja, która przeprowadza standaryzację wyników, oceniając jakość systemów edukacyjnych w poszczególnych krajach, ogłosiła niedawno, że w 2025 roku wprowadzi asystenta chatbota AI, który będzie elementem zadania nowego standardu egzaminacyjnego. PISA dostrzega wśród uczniów potrzebę umiejętności korzystania z czatów AI, sztucznej inteligencji, w celu rozwiązywania pewnych problemów. Co więcej, ogłasza również wykorzystanie sztucznej inteligencji do oceny.

Iwona Brzózka-Złotnicka współzałożycielka i prezeska Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog zauważyła, że jeśli chodzi o wprowadzanie nowych technologii i sztucznej inteligencji to mamy dwie prędkości. Jedna jest wśród korporacji, osób związanych z cyfryzacją, druga w szkołach.  – Zobaczcie, że to, o czym mówimy od rana kontra wdrożenie do szkoły, to są dwie różne drogi. I się nie spotykają, a szansa na to, że się spotkają, jest coraz mniejsza. My projektujemy, że to musi się wydarzyć, a to się nie wydarza. Nam się wydaje, że chat GPT jest wszędzie. Jak pytam młodych ludzi, to wcale go nie wykorzystują tak chętnie, nie jest to taki „hurra optymizm”. Czasem ktoś w klasie powie, że użył tego chatu, ale bez większego entuzjazmu. A teraz jak prac domowych nie będzie, to myślę, że w ogóle jeszcze rzadziej będzie używany. – zwróciła uwagę ekspertka. – My też w Cyfrowym Dialogu mówimy o humanistycznym podejściu do technologii. Ja nie chcę technologii, która mi przeszkadza. Technologii używamy tam, gdzie jest przezroczysta i ma nam pomagać, a nie zabija naszej humanistyczności. Jeśli ma być „przeszkadzajką”, to ja nie chcę takiej technologii. Laboratoria Przyszłości są dla wielu nauczycieli „przeszkadzajką”. Bo nie zadbaliśmy o to, by nie były. Może 1-2 nauczycieli w szkole używa sprzętów przekazanych w ramach tego projektu. A nie taka była intencja.- dodała.

Paweł Czerwony, Head of Google for Education, zauważył, że to nie jest problem tylko w naszym kraju. Tego typu wyzwania są bardzo podobne w różnych krajach, w których wprowadzane są podobne programy. – Laboratoria Przyszłości były bardzo szybko przygotowane. I w Polsce i w Rumunii głos jest taki, że brakuje elementu wdrożeniowego. Nie wystarczy przekazanie elementów technologii, ale zaopiekowanie się np. nauczycielami, którzy powinni posiąść wiedzę jak użytkować tych technologii w edukacji. W Litwie, Łotwie i Estonii widać ten element, że zapewniono narzędzia do pracy i za tym poszły szkolenia, powołania koordynatorów IT w każdym większym mieście, by sprawnie przebiegały elementy wdrożeniowe. – zauważył ekspert.

Paweł Psuty, założyciel GoCloud Polska również wskazał, że jednym są nasze chęci i marzenia o idealnej szkole, która przygotuje uczniów do wyzwań przyszłości na rynku zawodowym, a drugim realia jakie zastajemy w szkole. – Jesteśmy odrealnieni w tym, co my mówimy, a co się dzieje w szkole faktycznie. Jak uczyłem się informatyki w liceum, to mnie ta nauka w ogóle nie przygotowała do studiów informatycznych. A studia nie przygotowały mnie do życia zawodowego. Tę samą drogę przeszedł mój syn. Podstawówka nie przygotowała go w ogóle do niczego, liceum do studiów. I teraz po studiach uważam, że on nadal nie jest przygotowany. – dodał. Odwołał się do tematu poruszanego podczas panelu biznesowego, który miał miejsce podczas tej samej konferencji, gdzie eksperci wskazywali, że często dwa lata zajmuje wyszkolenie pracownika od momentu zatrudnienia, do tego by faktycznie “na siebie zarabiał”. – To są te 2 lata czekania, by człowiek nadawał się do czegoś użytecznego w pracy, jak powiedziała koleżanka z Deloitte. Ciągle zastanawiam się co zrobić, by ta edukacja nas lepiej przygotowywała do życia. W mojej ocenie 90% nauczycieli nie potrafi korzystać z arkusza kalkulacyjnego, a co dopiero nauczyć tego uczniów. A ja nie wyobrażam sobie tego, by w pracy ktoś nie potrafił korzystać z takiego arkusza. Podobnie jest z pisaniem bezwzrokowym na klawiaturze. Mamy systemy, które za nas piszą, ale jakoś nie widzę, żeby panie w sekretariacie dyktowały komputerowi, co ma być napisane, albo żeby pisały bezwzrokowo. A wydawałoby się to oczywistą kompetencją osoby na tym stanowisku. – dodał ekspert.

Adam Wiśniewski, współzałożyciel i Dyrektor Techniczny AI Clearing, również zauważył problem z korzystaniem przez pracowników, z wydawałoby się podstawowego, niezbędnego oprogramowania. – Powinien być egzamin z Exela. To jest podstawowe narzędzie do wszystkiego. Nam zajmowało 3-4 miesiące, by absolwenta politchniki nauczyć obsługi tego narzędzia. A druga sprawa, że na studiach powinien być taki przedmiot jak slajdy. Robienie dobrych slajdów. – powiedział. – Mamy świetnych inżynierów, z genialnymi pomysłami, a musimy robić szkolenia, żeby nauczyli się pokazać klientowi, co robimy. Fantastycznie jakby ludzie wychodzili z uczelni z doktoratem albo zamiarem robienia doktoratu i umieli Exela, i Powerpointa. – dodał ekspert.

Nie brakowało również głosów z publiczności. Jedną z osób, która zgłosiła się do dyskusji była Monika Bigaj – Kisała, metodyczka i trenerka nauczycieli. – Zajmujemy się edukacją od dziecka do matury. A potem zajmujemy się nauczycielami. A w ogóle nie zajmujemy się studentami, którzy chcą być nauczycielami. – powiedziała. Jak zauważyła, od kilkunastu lat studenci pedagogiki uczą się tego samego, z tych samych podręczników. Wymaga się od nich innego podejścia do nauczania w szkole, a tymczasem uczy się ich tego, od czego w szkole chcemy odchodzić. – Ci ludzie idą pracować do szkół w tym samym systemie, co kiedyś. Nauczyciele nie widzą potrzeby tych kursów. Nie uczymy elastyczności nauczycieli, nie uczymy, że powinni pracować z technologią. Zanim zostaną nauczycielami. – dodała edukatorka.

Dyskusja na temat wprowadzenia i wykorzystania sztucznej inteligencji w edukacji, która odbyła się podczas panelu technologicznego, skupiła się na tym, że myślimy intensywnie o przyszłości, zaawansowanych technologiach, a zarówno młodzi ludzie, jak i nauczyciele nie mają podstaw wiedzy technologicznej. 

Ponadto eksperci wskazali na potrzebę intensywnego szkolenia nauczycieli oraz dostosowania programów nauczania, aby mogły one skutecznie integrować nowe technologie i metody. Zwrócono uwagę, że transformacja cyfrowa edukacji wymaga nie tylko inwestycji w sprzęt czy oprogramowanie, ale przede wszystkim w ludzi – nauczycieli, którzy są kluczowymi wykonawcami każdej zmiany w systemie edukacji.

A przebieg całego panelu technologicznego na konferencji „I4E: Innovations 4 Education” obejrzeć można pod adresem: https://youtu.be/nB5qbq-URg4